|
Trybunał Konstytucyjny vs SB |
|
25.02.2010. |
|
24 lutego br. Trybunał Konstytucyjny orzekł zgodność z Konstytucją ustawy odbierającej esbeckie przywileje emerytalne. Jako niezgodne z konstytucją uznali przepisy mówiące o odebraniu uprzywilejowanych emerytur członkom Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Obowiązująca od stycznia ustawa dotyczyła ok.. 30 tyś funkcjonariuszy tajnych służb PRL. „Ustawa nie zawiera przepisów o charakterze represyjnym” – uważa sędzia sprawozdawca prof. Andrzej Rzepiński. „Zasada praw nabytych nie ma zastosowania do praw nabytych niesłusznie lub niegodziwie. Konstytucja nie określa granic czasowych rozliczeń z systemem komunistycznym. W różnych czasach stosowano terror, poniżanie, inwigilacje, łamano podstawowe prawa człowieka, zawsze w celu podtrzymania reżimu państwa komunistycznego” - podkreśla Rzepiński. Nie można zapomnieć o etycznym wymiarze tej sprawy. Czy moralnym jest, aby ktoś, kto brutalnie pacyfikował dążenia niepodległościowe własnego narodu właśnie w wolnej, demokratycznej Polsce otrzymywał z tego powodu specjalną premię, która jest finansowana przez tych, których prześladował? Większej paranoi nie można sobie wyobrazić, a jednak przez 20 lat niby wolnej Polski, trawiliśmy w tym chocholim tańcu bezsilności rozliczenia się z komunizmem. Chichotem historii jest fakt, że Ci którzy torturowali, wyrywali paznokcie, odbierali ludziom zdrowie, w przeróżny sposób prześladowali, a wczasach stalinizmu haniebnie mordowali, komentując wczorajsze orzeczenie skarżą się na rzekome łamanie ich podstawowych praw człowieka i zapowiadają dalszą walkę przed Trybunałem w Strasburgu. Wygląda na to, że poczucia wstydu u tych osób nie wzbudzi już żaden wyrok. Adam Kozłowski |
|
|
|
|
Poseł Tadeusz Wita w sprawie pozycji Polski na arenie międzynarodowej |
|
18.02.2010. |
|
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym zabrać głos w tym punkcie jako poważnie zaniepokojony członek Komisji Spraw Zagranicznych. W tej chwili coraz bardziej gorąco staje się, jeśli chodzi o informacje dobiegające do nas ze Wschodu. Myślę tu o prześladowanych Polakach na Białorusi. Te informacje w tej chwili zagłuszają problemy Polaków na Litwie, Ukrainie, w Niemczech czy w Czechach. Uważam, że nieprzypadkiem problemy Polaków poza granicami nasilają się właśnie w ostatnich miesiącach. To efekt minimalizmu w polityce zagranicznej aktualnego rządu. Chociaż Polska zajmuje obecnie 6. miejsce w Unii Europejskiej według nominalnego PKB i według tego samego wskaźnika jest 20. gospodarką w świecie, to rząd polski działa ze świadomością reprezentowania małego środkowoeuropejskiego narodu. Tak to przynajmniej wynika ze słów ministra spraw zagranicznych. Nie mam zamiaru osobiście leczyć prywatnych kompleksów polityków polskiego rządu. Pamiętam też o tym, że przeliczając PKB na głowę mieszkańca, wyprzedzamy w Unii Europejskiej zaledwie Rumunię i Bułgarię. Przypominam jednak, że przy realizacji swoich interesów na zewnątrz liczy się suma naszego potencjału. Taką świadomość ma jednak na razie tylko jeden z polskich polityków, który ma realną władzę, a jest to prezydent Lech Kaczyński. Inni politycy polscy i patrioci są aktualnie tylko w opozycji do rządu. Natomiast rząd skutecznie osłabia pozycję międzynarodową Polski. Zarówno premier, jak i minister spraw zagranicznych żyją w przekonaniu, że najważniejsze są emocje, jakie wywołują uśmiechy, i uznają, że partnerzy zagraniczni nie muszą się liczyć z naszymi interesami, byle nas lubili. |
|
Czytaj całość...
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 nast. » koniec »»
|