Aktualności

Popularne
Nowości
Zaproszenie
06.09.2010.
Image
 
Zaproszenie
25.08.2010.

Image
 
Podwyżka VAT-u uderzy w rodziny
10.08.2010.
Image

Wbrew deklaracjom Donalda Tuska podniesienie podatku VAT o jeden procent najbardziej uderzy po kieszeniach najuboższe i średnio sytuowane  rodziny, a więc zdecydowaną większość mieszkańców naszego kraju. W skali roku, czteroosobowej rodzinie Donald Tusk zabierze około 600 złotych.  Zwykli obywatele są przerażeni skutkami podwyżki VAT, a fachowcy nie kryją rozczarowania.


Fragmenty wywiadu z prof. Stanisławem Gomułką

- Podwyżka tego podatku (VAT) to 10 % sumy, której tak naprawdę potrzeba, by uzdrowić sytuację fiskalną w Polsce. Na dostosowanie fiskalne potrzeba według moich szacunków 50- 60 mld zł.

- Premier powinien wyraźnie zakomunikować jakie zmiany są niezbędne, i wyjaśnić czemu nie jest w stanie ich przeprowadzić.

- (jeśli tego nie potrafi) … w takiej sytuacji powinien podać się do dymisji, następnie rozwiązać Sejm i rozpisać nowe wybory parlamentarne. Uczciwy polityk tak powinien się zachować. Zamiast tego jednak rząd chce podnieść VAT. (…) Tyle, że za takie zachowanie mogą nas ukarać międzynarodowe rynki finansowe.

Wypowiedzi prof. Krzysztofa Rybińskiego

- Od momentu objęcia władzy rząd PO-PSL prowadzi nieodpowiedzialną politykę fiskalną. Udział wydatków sektora finansów publicznych w PKB przekroczył 47 procent- to najwyższy poziom w historii Polski.

- W latach 2008-2009 zatrudnienie w administracji wzrosło o 40 tysięcy etatów. W 2010 koszt tego zwiększonego zatrudnienia wyniesie około 4,5 mld zł, a w 2011 zbliży się do 5 mld. Oznacza to ze każdy z nas zapłaci więcej za towary po to aby było na wynagrodzenie dla armii urzędników.

- Rząd PO-PSL najpierw prowadząc złą politykę gospodarczą i zatrudniając nowych urzędników doprowadził do radykalnego wzrostu wydatków sektora finansów publicznych. Teraz zamiast, posiadając pełnię władzy naprawić swoje błędy ograniczając wydatki, sięga do kieszeni podatników.

- Rok temu rząd zapewniał że dzięki polityce oszczędzania nie będzie podwyżki podatków. Dzisiaj wiemy że nie było żadnego oszczędzania, tylko orgia wydatkowa. Teraz rząd mówi że podatki podniesie nieznacznie i tymczasowo. Jest to ponowne oszustwo ze strony rządu.

- Dalsze podwyżki będą na pewno ponieważ premier ogłosił że nie będzie oszczędności. Tusk cynicznie unika trudnych decyzji, starając się za wszelką cenę utrzymać się u władzy. To najgorsza forma populizmu.

- Min. Fedak i Sikorski proponowali żeby dziurę budżetową zasypać zabierając częsć naszych oszczędności emerytalnych. Jeżeli na to pozwolimy to pokolenie 30-to i 40-to latków będzie miało głodowe świadczenia.   

- PO podnosi podatki aby utrzymać się przy władzy, bo ideałów nie ma żadnych. Te które głosiła zanim przejęła władze dawno podeptała.

Wypowiedzi Andrzeja Sadowskiego ekonomista z Centrum im. Adama Smitha.

- Produkcja nawet tak podstawowych towarów (mleko, mąka) nie odbywa się w oderwaniu od innych produktów i usług, objętych wyższym podatkiem. To przełoży się na podwyżki cen wszystkiego. To są mechanizmy które nie zależą od tego czy premier daje swoje słowo czy nie.

- Premier ma pełną świadomość że jego słowa( w sprawie zamrożenia płac w administracji) nie odpowiadają rzeczywistości. Praktyka biurokracji jest taka, że jeśli nie można podwyższyć pensji to zatrudnia się nowe osoby. Zamrożenie płac jest więc pozorne a koszta rosną.

Wypowiedzi Piotra Bujaka – ekonomista BZ WBK

- Jest spore ryzyko że jeśli wzrost gospodarczy będzie niższy, podstawowy cel planu nie zostanie zrealizowany, przekroczymy próg ostrożności.

Wypowiedzi prof. Adama Glapińskiego - Rada Polityki Pieniężnej

- Wzrost VAT spowoduje podwyżkę paliw, gazu, energii elektrycznej, to zaś przełoży się na wzrost cen wszystkich towarów i usług. Nie zostanie zrekompensowana spadkiem marży w Polsce zawsze wzrostowi kosztów towarzyszy wzrost cen.

Wypowiedzi Jarosława Neneman - byłego wiceminister finansów

- Przy takich kosmetycznych zmianach jak rząd zaproponował, prawdopodobnie za rok czy dwa, znów trzeba będzie podnieść VAT, a i to może nie wystarczyć.

- Mnożenie niższych stawek to fatalny pomysł, który wywoła sporo zamieszania i spekulacji. Jest w tym więcej demagogii, niż będzie pieniędzy dla budżetu.

Wypowiedzi Henryki Bochamiarz - PKPP Lewiatan

- Propozycje rządu są tylko odłożeniem w czasie groźby zapaści finansów publicznych.
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»