|
 Na spotkanie Zabrzańskiego Komitetu Poparcia, które odbyło się w kinie Roma przybyło wielu mieszkańców miasta zainteresowanych kandydaturą Jarosława Kaczyńskiego na Urząd Prezydenta RP. Spotkanie i dyskusję prowadził poseł Tadeusz Wita, który stwierdził, iż wśród zgromadzonych osób są profesorowie wyższych uczelni, lekarze, przedstawiciele świata kultury i zwyczajni obywatele. Profesor Władysław Pierzchała: „ W innych wyborach głosujemy na listy wyborcze, partie, ugrupowania, a mechanizm wyborczy jest taki, że nie wiemy kto i jakie funkcje będzie później sprawował. To są wybory bezpośrednie na konkretną osobę. Można więc utożsamiać się z daną osobą, gdy wiemy jakich idei jest nosicielem, jakie ma podstawy w swojej działalności politycznej. My w medycynie posługujemy się pojęciem paradygmat – tj. coś, od czego nie można odejść. Paradygmaty, oczywiście, mogą się zmieniać. Paradygmat polityczny musi też istnieć. Jednym z ważniejszych paradygmatów polityki Jarosława Kaczyńskiego jest osadzenie w kulturze narodowej, w tym, z czego się wyrasta. Nikt nas nie odcina od miejsca pochodzenia, rodziny, kultury. To jest naszym wyróżnikiem. Im bardziej jesteśmy w otwartej, zunifikowanej Europie, tym bardziej powinniśmy chcieć mieć jeden wyróżnik. Wyróżnikiem tym jest nasza narodowa kultura. Na nią się składa nie tylko język, obyczajowość, ale pewne paradygmaty frontów narodowych, w pewnym sensie interes narodowy, i on nie może być zaprzepaszczony. Jeżeli ktoś próbuje uznać, że to są nieważne elementy, to chyba nie rozumie na czym polega osobowość człowieka w społeczeństwie ludzkim. Taką samą osobowość, taki wyróżnik osobowy mają społeczeństwa w dużej gromadzie jaką jest np. Unia Europejska. Co do programów politycznych- są one oczywiście różne, ale jest jeszcze jedna różnica – program J. Kaczyńskiego jest tak wyrazisty, że osoby, które się z nim utożsamiają, uczestniczą w wyborach. Natomiast program konkurenta z Platformy jest niewyraźny, wg. niego wszystko się będzie jakoś toczyło, państwa w nim nie ma za dużo, jakoś się ułożymy ze sobą w społeczeństwie. – Może to pragmatyczne, ale mało obywatelskie. Druga rzecz, to polityka zdrowotna. Jest to jedna z czterech nóg dających stabilność państwu, czyli bezpieczeństwo zewnętrzne, bezpieczeństwo wewnętrzne, edukacja i ochrona zdrowia. Państwo musi prowadzić politykę w tych czterech sprawach. Nie ma prywatnej armii, prywatnej policji, prywatnych szkół i prywatnej ochrony zdrowia w sensie ogólnym tych pojęć. Co nie znaczy wcale, że zmiana struktury właścicielskiej pogorszy sytuację szkół czy szpitali. Najpierw jednak musi być spójna i wyrazista polityka państwa w tym zakresie, by bezpieczeństwo obywateli było zapewnione. W przeprowadzaniu tych zmian trzeba jednak pewnej rozwagi. Tę rozwagę ma w moim przekonaniu kandydat, którego wspieram, Jarosław Kaczyński i dlatego tak pryncypialnie stoi na straży niektórych zobowiązań państwa wobec obywateli. Te zobowiązania są następujące : bezpieczeństwo zewnętrzne, wewnętrzne, edukacja i ochrona zdrowia. Dr Bogumiła Szymczyk: Mam wizję naszej służby ukształtowaną przez pokolenia i nie da się tego zobrazować w sposób matematyczny. My jesteśmy po to, by służyć ludziom i przywracać im zdrowie i to jest nasze powołanie. W tym kontekście patrząc na kampanię wyborczą wydaje mi się, że jest tu potrzebna pewna doza patriotyzmu, który w tej chwili czujemy. Wiemy, że nie tylko Jarosław Kaczyński, ale i w rodzinie naszego kandydata na każdym kroku podkreślało się współdziałanie i istnienie patriotyzmu i tak kształtowało się politykę oraz całe życie. Taki profil polityczny mi odpowiada i wiem na kogo głosować. Prof. Bolesław Pochopień: Wszyscy zgromadzeni jesteśmy wokół idei, gdzie najważniejsza jest Polska. Polska jako podmiot i tym się różnimy od innych. Nie jesteśmy i nie chcemy być przedmiotem – Polską, gdzie można robić tylko dobre interesy. I myślę, że większość Polaków to rozumie. Andrzej Wilk przedstawiciel kultury: Na sztandarze mojej uczelni jest hasło „Deo et Patriae” – „Bogu i Ojczyźnie”, oznacza to służbę. Zachowanie tych wartości i służenie przede wszystkim swojej społeczności, a przez to wartościom uniwersalnym. Bo tylko człowiek zakorzeniony w swoim środowisku potrafi służyć wartościom wyższym. Np. w dziedzinie sztuki Szopen, którego rok obchodzi cały świat. Jego muzyka brała się z melodii ludowych, które twórczo przekształcał w piękne mazurki, polonezy, koncerty fortepianowe. Inni muzycy czy malarze także sięgali do swoich korzeni, do środowiska, z którego wyrośli. Tylko wtedy człowiek może być prawdziwy. Nasz kandydat też to czyni i tym wartościom służy. Argument praktyczny : - Wybierając zamiast Jarosław Kaczyńskiego kandydata Platformy, oddajemy całą władzę w ręce monopartii bez żadnej kontroli, bo urząd prezydenta jest zaworem bezpieczeństwa. Prezydent sprawuje kontrolę nad ustawami, może je zawetować jeśli są niedopracowane. Pan Jarosław Kaczyński ma doskonałe przygotowanie prawnicze i to jest bardzo poważny argument, aby mieć orędownika w prezydencie, który będzie strzegł naszych praw, kontrolował działania rządu. Jest jeszcze ważna rzecz, czyli koncepcja polskiej polityki wschodniej, a właściwie dotyczącej Europy Środkowej. To, co realizował prezydent Lech Kaczyński stając w obronie Gruzji i wokół tej idei jednocząc młode państwa proradzieckie – Litwę, Łotwę, Estonię. Te sojusze są bardzo ważne. Sojusz małych i średnich – razem jesteśmy silni. Z samą Polską mogą się nie liczyć, ale gdy będziemy razem, będą się z nami liczyli wielcy. Gdy będziemy tworzyć pewną równowagę sił w Europie, możemy mieć wpływ także na politykę Unii Europejskiej, a nie być tylko poprzez naszych europosłów „maszynką” do głosowania. |