|
|
z Sejmu
|
Podwyżka VAT-u uderzy w rodziny |
|
10.08.2010. |
Wbrew deklaracjom Donalda Tuska podniesienie podatku VAT o jeden procent najbardziej uderzy po kieszeniach najuboższe i średnio sytuowane rodziny, a więc zdecydowaną większość mieszkańców naszego kraju. W skali roku, czteroosobowej rodzinie Donald Tusk zabierze około 600 złotych. Zwykli obywatele są przerażeni skutkami podwyżki VAT, a fachowcy nie kryją rozczarowania. Fragmenty wywiadu z prof. Stanisławem Gomułką
- Podwyżka tego podatku (VAT) to 10 % sumy, której tak naprawdę potrzeba, by uzdrowić sytuację fiskalną w Polsce. Na dostosowanie fiskalne potrzeba według moich szacunków 50- 60 mld zł.
- Premier powinien wyraźnie zakomunikować jakie zmiany są niezbędne, i wyjaśnić czemu nie jest w stanie ich przeprowadzić.
- (jeśli tego nie potrafi) … w takiej sytuacji powinien podać się do dymisji, następnie rozwiązać Sejm i rozpisać nowe wybory parlamentarne. Uczciwy polityk tak powinien się zachować. Zamiast tego jednak rząd chce podnieść VAT. (…) Tyle, że za takie zachowanie mogą nas ukarać międzynarodowe rynki finansowe.
Wypowiedzi prof. Krzysztofa Rybińskiego
- Od momentu objęcia władzy rząd PO-PSL prowadzi nieodpowiedzialną politykę fiskalną. Udział wydatków sektora finansów publicznych w PKB przekroczył 47 procent- to najwyższy poziom w historii Polski.
- W latach 2008-2009 zatrudnienie w administracji wzrosło o 40 tysięcy etatów. W 2010 koszt tego zwiększonego zatrudnienia wyniesie około 4,5 mld zł, a w 2011 zbliży się do 5 mld. Oznacza to ze każdy z nas zapłaci więcej za towary po to aby było na wynagrodzenie dla armii urzędników.
- Rząd PO-PSL najpierw prowadząc złą politykę gospodarczą i zatrudniając nowych urzędników doprowadził do radykalnego wzrostu wydatków sektora finansów publicznych. Teraz zamiast, posiadając pełnię władzy naprawić swoje błędy ograniczając wydatki, sięga do kieszeni podatników.
- Rok temu rząd zapewniał że dzięki polityce oszczędzania nie będzie podwyżki podatków. Dzisiaj wiemy że nie było żadnego oszczędzania, tylko orgia wydatkowa. Teraz rząd mówi że podatki podniesie nieznacznie i tymczasowo. Jest to ponowne oszustwo ze strony rządu.
- Dalsze podwyżki będą na pewno ponieważ premier ogłosił że nie będzie oszczędności. Tusk cynicznie unika trudnych decyzji, starając się za wszelką cenę utrzymać się u władzy. To najgorsza forma populizmu.
- Min. Fedak i Sikorski proponowali żeby dziurę budżetową zasypać zabierając częsć naszych oszczędności emerytalnych. Jeżeli na to pozwolimy to pokolenie 30-to i 40-to latków będzie miało głodowe świadczenia.
- PO podnosi podatki aby utrzymać się przy władzy, bo ideałów nie ma żadnych. Te które głosiła zanim przejęła władze dawno podeptała.
Wypowiedzi Andrzeja Sadowskiego ekonomista z Centrum im. Adama Smitha.
- Produkcja nawet tak podstawowych towarów (mleko, mąka) nie odbywa się w oderwaniu od innych produktów i usług, objętych wyższym podatkiem. To przełoży się na podwyżki cen wszystkiego. To są mechanizmy które nie zależą od tego czy premier daje swoje słowo czy nie.
- Premier ma pełną świadomość że jego słowa( w sprawie zamrożenia płac w administracji) nie odpowiadają rzeczywistości. Praktyka biurokracji jest taka, że jeśli nie można podwyższyć pensji to zatrudnia się nowe osoby. Zamrożenie płac jest więc pozorne a koszta rosną.
Wypowiedzi Piotra Bujaka – ekonomista BZ WBK
- Jest spore ryzyko że jeśli wzrost gospodarczy będzie niższy, podstawowy cel planu nie zostanie zrealizowany, przekroczymy próg ostrożności.
Wypowiedzi prof. Adama Glapińskiego - Rada Polityki Pieniężnej
- Wzrost VAT spowoduje podwyżkę paliw, gazu, energii elektrycznej, to zaś przełoży się na wzrost cen wszystkich towarów i usług. Nie zostanie zrekompensowana spadkiem marży w Polsce zawsze wzrostowi kosztów towarzyszy wzrost cen.
Wypowiedzi Jarosława Neneman - byłego wiceminister finansów
- Przy takich kosmetycznych zmianach jak rząd zaproponował, prawdopodobnie za rok czy dwa, znów trzeba będzie podnieść VAT, a i to może nie wystarczyć.
- Mnożenie niższych stawek to fatalny pomysł, który wywoła sporo zamieszania i spekulacji. Jest w tym więcej demagogii, niż będzie pieniędzy dla budżetu.
Wypowiedzi Henryki Bochamiarz - PKPP Lewiatan
- Propozycje rządu są tylko odłożeniem w czasie groźby zapaści finansów publicznych. |
|
|
22.07.2010. |
Uprzejmie informuję, że na stronie intenetowej www.kppis.pl jest możliwość oglądania bezpośrednich transmisji z obrad Sejmu. Zapraszam do odwiedzania tej strony i śledzenia przebiegu prac w Sejmie on-line. |
|
|
Reakcja klubu PiS na skandaliczne zachowanie posła Sekuły |
|
22.07.2010. |
|
Warszawa, 21.07.2010 Szanowny Pan Grzegorz Schetyna Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
Wyrażam kategoryczny sprzeciw przeciwko zachowaniu Pana posła Mirosława Sekuły w dniu 21 lipca 2010 roku podczas posiedzenia Komisji Śledczej do zbadania sprawy przebiegu procesu legislacyjnego ustaw nowelizujących ustawę z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych i wydanych na ich podstawie przepisów wykonawczych w zakresie dotyczącym gier na automatach o niskich wygranych i wideoloterii oraz do zbadania legalności działań organów administracji rządowej badających ten proces (SKGZ) Zwracam się z uprzejmą aczkolwiek stanowczą prośbą do Pana Marszałka o podjęcie stanowczych działań względem posła Mirosława Sekuły w związku z jego zachowaniem. Przed rozpoczęciem posiedzenia komisji śledczej przewodniczący Sekuła użył wobec pani poseł Beaty Kempy nadzwyczaj ostrych słów i nienaturalnie podniesionego głosu. Przewodniczący Sekuła odmówił w ten nadzwyczaj obraźliwy sposób urlopu pani poseł o który prosiła ze względów zdrowotnych. Jak wiadomo już wcześniej wielokrotnie przewodniczący Sekuła zachowywał się wobec poseł Kempy w sposób jaki nie przystoi w stosunku do kobiety. Zachowania te nie licują z szacunkiem i zrozumieniem jakim winni obdarzać się nawzajem parlamentarzyści, a także z powagą Sejmu. W związku z powyższym zwracam się do Pana Marszałka jako osoby stojącej na straży praw i godności Sejmu, udzielającej posłom niezbędnej pomocy w ich pracy a także osoby sprawującej pieczę nad spokojem i porządkiem na całym obszarze należącym do Sejmu o stosowne upomnienie posła Mirosława Sekuły. Z poważaniem Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS Marek Kuchciński |
|
|
Poseł Tadeusz Wita skierował do premiera Tuska interpelację |
|
20.07.2010. |
|
I N T E R P E L A C J A Szanowny Pan Donald Tusk Prezes Rady Ministrów W mediach ukazała się informacja o zlikwidowaniu przez pana Premiera zespołu ds. bezpieczeństwa energetycznego. W moim przekonaniu jest to decyzją szkodząca żywotnym interesom naszego państwa. Należy przecież pamiętać, że polityka bezpieczeństwa energetycznego i zagraniczna polityka energetyczna ma być priorytetem polskiej prezydencji w Unii Europejskiej w 2011 r. Zespół ds. bezpieczeństwa energetycznego został powołany w lutym 2008 r. Jego pierwsze posiedzenie dotyczyło m.in. bezpieczeństwa dostaw gazu ziemnego do Polski oraz problemu handlu emisjami CO2. Zespołem kierował pan premier, a w jego skład weszli prezes Rady Ministrów, minister gospodarki oraz ministrowie: spraw wewnętrznych i administracji, spraw zagranicznych, finansów, skarbu państwa, infrastruktury, środowiska oraz sekretarz Kolegium ds. Służb Specjalnych. Panie Premierze Należy pamiętać, że nasze położenie geopolityczne oraz fakt, że jesteśmy zależni od dostaw źródeł energii z zagranicy ( w znacznym stopniu od Federacji Rosyjskiej) powinien determinować działania Rządu w kierunku zabezpieczenia interesów Polski. Jak wynika z moich informacji, został powołany nowy zespół pod kierownictwem ministra gospodarki, a w jego skład weszli m.in. ministrowie rolnictwa oraz nauki i szkolnictwa wyższego. Natomiast brakuje przedstawicieli służb specjalnych. Moje wątpliwości budzi przekonanie pana Premiera, że np. minister nauki i szkolnictwa wyższego ma kompetencje aby skutecznie dbać o bezpieczeństwo energetyczne Polski. Zaniepokojony działaniami pana Premiera kieruję następujące pytania: - Czy istnieje wypracowana przez Rząd spójna długofalowa koncepcja dywersyfikacji dostaw nośników energii a co za tym idzie zapewnienia Polsce bezpieczeństwa energetycznego?
- Czym pan się kierował likwidując zespół ds. bezpieczeństwa energetycznego?
- Dlaczego zrezygnował pan z osobistego nadzoru nad działaniami zespołu?
- Kto w pana Rządzie odpowiada za bezpieczeństwo energetyczne Polski?
- Czy prawdą jest, że Waldemar Pawlak chce unieważnić rządową strategię dla gazownictwa z 2007 r., która miała obowiązywać do czasu zapewnienia Polsce dostaw gazu spoza Rosji?
- Dlaczego w nowym zespole brakuje przedstawicieli służb specjalnych?
|
|
|
Przesłanie Jarosława Kaczyńskiego |
|
18.06.2010. |
 Szanowni Państwo! Od ponad 20 lat nasze państwo jest znów niepodległe i demokratyczne. Dzięki mądrości i pracy swoich obywateli Polska jest już innym krajem. Nadal jednak są w naszym państwie problemy, które wymagają rozwiązania. Jeśli obywatele powierzą mi zaszczytną funkcję prezydenta, będę czuwał, by wokół najważniejszych dla Polaków spraw budować kompromis i porozumienie. Wszystkie pomysły, które poprawią codzienne życie Polaków, muszą być poważnie brane pod uwagę bez względu na to, kto jest ich autorem. Musimy zakończyć szkodliwą polsko-polską wojnę na slogany, epitety, miny i gesty, a przejść do odpowiedzialnej pracy dla kraju. Spierajmy się, ale w rzeczowej i spokojnej atmosferze, o pomysły i projekty, które będą najlepsze dla Polski. Bo Polska jest najważniejsza. Nasz kraj musi być nowoczesny, solidarny i bezpieczny dla wszystkich obywateli. Musimy pamiętać o swojej historii, tradycji i kulturze. Czerpać z tego dziedzictwa to, co najlepsze. Pamiętając o przeszłości, musimy budować przyszłość. Trzeba postawić na szybki i zrównoważony rozwój gospodarczy, który pozwoli osiągnąć poziom życia porównywalny z tym, jakim cieszą się nasi bogaci europejscy partnerzy. Dlatego ważnym jest, by budować gospodarkę i społeczeństwo oparte na wiedzy. Nie dokonamy tego bez dobrze wykształconych obywateli. Naszą wielką szansą jest to, że połowa młodzieży w wieku studenckim kontynuuje naukę w szkołach wyższych. Pod tym względem jesteśmy w światowej czołówce i to trzeba należycie spożytkować. System oświaty powinien umożliwiać solidną edukację i rozwój talentów wszystkim, bez względu na pochodzenie, miejsce zamieszkania i poziom zamożności rodziców. Polska jest jedna, dlatego rozwojowi wielkich miast powinien towarzyszyć rozwój mniejszych i średnich miast oraz terenów wiejskich. Nie można przeciwstawiać metropolii reszcie kraju. Polityka rozwoju musi łączyć, a nie dzielić. Nie będzie nowoczesnej Polski bez nowoczesnej wsi. Dlatego trzeba pomagać lokalnym samorządom w budowie wodociągów, urządzeń kanalizacji sanitarnej i dróg, a także w upowszechnianiu dostępu do szerokopasmowego Internetu. Ważnym zadaniem polskich władz jest doprowadzenie do zrównania dopłat bezpośrednich dla rolników do poziomu który obowiązuje w Niemczech czy we Francji. Społeczeństwo musi być solidarne. Obywatele, muszą mieć pewność, ze w trudnej sytuacji mogą liczyć na swoje państwo. Trzeba wprowadzać coraz lepsze sposoby wspierania rodzin i tworzyć bardziej przyjazny klimat dla rodzicielstwa. Potrzebne jest, między innymi, poszerzenie dostępu do przedszkoli i żłobków. Tylko solidarna Polska będzie nowoczesna i bezpieczna. W sferze polityki społecznej nie ma dziś ważniejszego i pilniejszego zadania niż służba zdrowia. Każdy, bez względu na stopień zamożności, musi mieć pewność, że w razie potrzeby otrzyma pomoc medyczną. Wymaga to zwiększenia wydatków publicznych na ochronę zdrowia co najmniej do 6 proc. PKB oraz zachowania publicznej własności w sferze opieki zdrowotnej. Nie możemy godzić się na rozwiązania, które prowadziłyby do podziału pacjentów na zamożnych i takich, których nie stać na leczenie. Prywatne placówki medyczne mogą powstawać, w oparciu o prywatny kapitał, obok publicznych zakładów opieki zdrowotnej, ale nie mogą ich zastępować. Najbliższe 10 lat zdecyduje o miejscu Polski w Europie i świecie. Wierzę, że wspólnym wysiłkiem jesteśmy w stanie zbudować państwo nowoczesne, zasobne, solidarne, przyjazne wszystkim obywatelom. Ś.p. Grażyna Gęsicka powiedziała: Polska nie może być podzielona. Polska taka nie będzie! Polska potrzebuje tych ze wsi i tych z metropolii, tych z Wielkopolski i tych z Podlasia, żarliwych katolików i tych, którzy poszukują, tych z prawicy i tych z lewicy. Polska potrzebuje wszystkich kobiet i wszystkich mężczyzn. Polski wystarczy dla wszystkich! Takiej Polski chcę być prezydentem. Jarosław Kaczyński |
|
| |
|
|
|
|