Odeszli od nas bohaterowie walki o prawdę. Idee którymi Oni żyli nadal pozostają żywe i czekają na to żebyśmy je podjęli. Zachęcam do modlitwy nie tylko za dusze poległych ale również o zwycięstwo prawdy w Polsce i na świecie.

Bóg nie wytrzymał poziomu nienawiści.
Prawie pięć lat nieustannego ośmieszania, wyszydzania i oczerniania pana Prezydenta.
Nie tylko złe czyny i złe słowa mają znaczenie. Również nienawiść i pogarda noszona w sercu może się zmaterializować.
Właśnie taki sposób odejścia dopuścił tym razem dobry Bóg, żeby zamilkli wreszcie ludzie źli.
Oby nam to wszystkim wystarczyło. Obyśmy cierpliwości Boga więcej nie badali. Na Ziemi nieba nie stworzymy ale wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za mniejsze lub większe sprawy. Czy budujemy czy niszczymy? Czy kochamy czy nienawidzimy?
Nikt nie może pozostać obojętny wobec tego ogromnego poziomu agresji, który w ostatnim czasie wypełniał nasze życie publiczne. Oby złe języki na zawsze zamilkły.
Bóg z największego zła potrafi wyprowadzić jakieś dobro. Wierzę w Świętych obcowanie i w to że po tamtej stronie będziemy mieć nowych orędowników naszej ojczyzny Polski.
Bywali tacy, którzy pytali: Po co rozdrapywać stare rany? Po co pamiętać zdarzenia z historii? Więc dla nich nowa rana musiała powstać w miejscu starej. Jak długo trzeba pamiętać historie i po co? Tak długo aż nasze relacje z sąsiadami -i nie tylko- staną się partnerskie i oparte na prawdzie. Bo tylko w prawdzie należy budować i tworzyć, osiągać wartości do których tęsknimy. Prawda wolność i miłość to słowa którymi określa się Boga w różnych religiach, a już na pewno mówią tak wszyscy chrześcijanie. Przebywanie z Bogiem to zbawienie więc relacje oparte na prawdzie prowadzą do zbawienia. Musimy pamiętać historię by żyć w prawdzie i wiecznie. Za to zginęli nasi bohaterowie. Cześć Ich Pamięci!
Tadeusz Wita