Aktualności arrow Aktualności arrow Przegląd prasy

Przegląd prasy
Kto przyznał rację Komorowskiemu
23.06.2010.

"W składzie sędziowskim wydającym wyrok w procesie Komorowski-Kaczyński zasiadały sędzia Małgorzata Perdion-Kalicka oraz Bożena Chłopecka. W 2007 r. sędzia Chłopecka orzekła, że poseł PiS Zbigniew Wassermann ma przeprosić Agorę i że naruszył wiarygodność „Gazety Wyborczej”.

Sędzia Bożena Chłopecka (delegowana do sądu okręgowego z sądu rejonowego) w 2007 r. orzekła, że Zbigniew Wassermann, były koordynator służb specjalnych w rządzie PiS, ma przeprosić Agorę, wydawcę „Gazety Wyborczej”, za stwierdzenia ze stycznia 2006 r., w których zarzucał „GW”, że toczy „zawziętą wojnę w celu ochrony układu ludzi władzy, biznesu, mafii i służb specjalnych” oraz że „działania i praktyki „GW” wskazują na instrumentalną manipulację polityczną”. Sędzia Chłopecka uznała, że Zbigniew Wassermann naruszył dobra osobiste i wiarygodność „Gazety Wyborczej”. Wyrok nakazywał opublikowanie przeprosin, wpłacenie 15 tys. zł na cel społeczny oraz zwrot Agorze 2 tys. zł kosztów sądowych. Poseł Wassermann odwołał się od wyroku do Trybunału w Strasburgu.


Przewodniczącą składu sędziowskiego była Małgorzata Perdion-Kalicka, nominowana na stanowisko sędziego sądu okręgowego w 2004 r., orzekająca w wydziale gospodarczym sądu okręgowego. Jak zauważyli inetrnauci, uzasadnienie do wyroku, który odczytywała kilkadziesiąt minut w sprawie Komorowski-Kaczyński, przygotowała w ekspresowym tempie – dwie godziny po przesłuchaniu Bronisława Komorowskiego. Zanim nastapiło wydanie wyroku, minister zdrowia Ewa Kopacz (PO) stwierdziła, że „Jarosław Kaczyński musi przeprosić pacjentów”.


Poprzedni wyrok w sądzie okręgowym – także nakazujący przeproszenie Bronisława Komorowskiego przez Jarosława Kaczyńskiego - wydała sędzia Agnieszka Matlak. Orzekała ona m.in. w procesie Stanisław Remuszko–„Gazeta Wyborcza", w którym stwierdziła, że „negatywne treści na temat Adama Michnika redaktora naczelnego Gazety Wyborczej oraz wydawcy tej gazety Agory S.A. są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego”.


Wydała również wyrok na korzyść Wojciecha Jaruzelskiego w procesie wytoczonym generałowi przez spadkobiercę przedwojennych właścicieli willi, w której mieszka Jaruzelski. Orzekając w procesie Jerzy Urban (naczelny tygodnika „Nie") – Marek Król (b. naczelny tygodnika „Wprost"), wydała wyrok korzystny dla Urbana."

 

źródło: niezalezna.pl

 
Dwa wygrane procesy posłów PiS-u
10.06.2010.

Zbigniew Ziobro wygrał proces z Ryszardem Kaliszem, a Antoni Macierewicz z Zygmuntem Solorzem.

Zgodnie z decyzją sądu, Ryszard Kalisz musi przeprosić Zbigniewa Ziobrę za swoją wypowiedź, w której twierdził, że poseł Prawa i Sprawiedliwości pełniąc funkcję ministra sprawiedliwości popełnił przestępstwo, ujawniając Jarosławowi Kaczyńskiemu akta śledztwa dotyczącego mafii paliwowej.

Ryszard Kalisz został zobowiązany do przeproszenia Zbigniewa Ziobry na antenie telewizji TVN, Superstacji, a także na łamach „Rzeczpospolitej. Ponadto poseł Lewicy ma wpłacić 30 tys. zł na rzecz stowarzyszenia Katon oraz zwrócić Zbigniewowi Ziobrze 2,1 tys. zł poniesionych kosztów procesowych.

Poseł Lewicy najprawdopodobniej będzie się jeszcze odwoływał od decyzji sądu.


Wygraną posła Prawa i Sprawiedliwości zakończyła się także rozprawa między Antonim Macierewiczem, a Zygmuntem Solorzem.

Zgodnie z decyzją sądu, Macierewicz nie musi przepraszać Zygmunta Solorza za wypowiedź, w której poseł PiS sugerował, iż Solorz w latach 80. zgodził się za współpracę z wywiadem PRL. Ministerstwo Obrony Narodowej także nie musi składać przeprosin pod adresem Solorza za podobny zapis dotyczący właściciela Polsatu, znajdujący się w raporcie z weryfikacji WSI z 2007 roku.

Pełnomocnik Zygmunta Solorza zapowiada apelację.

źródło: niezalezna.pl
 
Apel do Polonii w Niemczech
09.06.2010.

Publikujemy treść apelu środowisk polonii Niemieckiej w sprawie zbliżających się wyborów prezydenckich. Warto podkreślić, że wśród sygnatariuszy jest wielu byłych mieszkańców Zabrza. Składam serdeczne podziękowania za Waszą inicjatywę. Jest rzeczą godną najwyższego uznania, że mimo dzielących nas setek kilometrów ciągle myślicie o naszej Ojczyźnie i z wielką troską podejmujecie działania na Jej rzecz.  

Tadeusz Wita

Poseł na Sejm RP


"W obliczu tragedii, jaka wydarzyła się w Smoleńsku 10.04.10 i zbliżających się wyborów prezydenckich również Polonia w Niemczech nie może zostać obojętna.
Uważamy że najbardziej godnym, najlepiej reprezentującym interesy Polaków w Kraju i zagranicą będzie Jarosław Kaczyński i właśnie Jego chcemy poprzeć w nadchodzących wyborach.

Pragniemy utworzyć komitet poparcia tego Kandydata i wszystkich podobnie myślących prosimy o zgłaszanie swego poparcia:"


1. Cezary Lis - Ahaus
2. Wojciech Kusy – Essen
3. Bozena Wislocka - Essen
4. Stanislaw Benning - Steinforth
5. Liliana Lodzinski - Köln
6. Tomasz Lodzinski – Köln
7. X.Kazimierz Cwierz - Rammelsbach
8. Witold Michnowski -Christianholm
9. Genowefa Stasch -Ahaus
10. Krystyna Stanczyk - Freising
11. Zdzislaw Stanczyk - Freising
12. Anna Lodzinski - Carlsberg
13. Jerzy Lodzinski - Carlsberg
14. Krzysztof Skotnicki - Bruksela
15. Jerzy Gic - Bremen
16. Wojciech Trzeciak - Wentorf
17. Ewa Golik - Worms
18. Donat Golik - Worms
19.Janina Starzetz - Weinheim
20. Anton Starzetz – Weinheim
21. Piotr Sieron – Essen
22. Malgorzata Sieron – Essen
23. Andrzej Janecki – Essen
24. Maria Dziedzic-Koc – Essen
25. Anna Madej – Essen
26. Jacek Radziejowski – Essen
27. Irene Radomska – Essen
28. Barbara Surowczyk – Essen
29. Maria Zientkowski – Essen
30. Jan Surowczyk – Essen
31. Gottwald Zientkowski - Essen
32. Adam Wiatrowski - Essen
33. Jolanta Jelonek – Hattingen
34. Ryszard Czajkowski – Witten
35. Mariusz Materynski – Essen
36. Aneta Materynska – Essen
37. Jaroslaw Konert – Essen
38. Gabriela Orgas – Essen
39. Alicja Sancewicz – Gelsenkirchen
40. Boguslaw Wysocki – Essen
41. Christian Christa – Essen
42. Teresa Imseridis – Essen
43. Storjos Imseridis – Essen
44. Mieczyslaw Motyka – Essen

 
Jak Komorowski obwieszał orderami Rosjan
07.06.2010.

Dwie godziny po katastrofie ze skradzionej Andrzejowi Przewoźnikowi karty kredytowej wypłacono w Smoleńsku parę tysięcy złotych, a miesiąc później na miejscu tragedii leżały rzeczy osobiste i szczątki ofiar. Mimo to 6 maja marszałek Komorowski odznaczył 20 Rosjan za "wybitne zasługi" w działaniach po katastrofie.

O odznaczeniu rosyjskich milicjantów przypomniało wczoraj Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Federacji Rosyjskiej. Była to reakcja na słowa rzecznika polskiego rządu Pawła Grasia, który stwierdził, że pieniądze z konta Andrzeja Przewoźnika ukradli funkcjonariusze paramilitarnej jednostki OMON. 
 
Ponieważ informacja o odznaczeniu Rosjan przez marszałka Komorowskiego przeszła przez media zupełnie niezauważona, cytujemy oficjalny komunikat zamieszczony 6 maja na stronie Kancelarii Prezydenta:
 
6 maja 2010 r. Marszałek Sejmu RP wykonujący obowiązki Prezydenta RP, na wniosek Ministra Spraw Zagranicznych, nadał obywatelom Federacji Rosyjskiej, za wybitne zasługi i zaangażowanie w działania podjęte przez stronę rosyjską po katastrofie polskiego samolotu specjalnego pod Smoleńskiem odznaczenia państwowe.


Odznaczeni zostali :


KRZYŻEM OFICERSKIM ORDERU ZASŁUGI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
1. mjr Balakin Vitaliy
2. Chernolikhova Irina
3. Chizhova Elena
4. mjr Gaenkov Sergey
5. Khizhniak Andrey
6. mjr Kremen Pavel
7. Kryukov Roman
8. Leonov Sergey
9. Lyanenko Vladimir
10. Makarova Olga
11. Momot Dmitriy
12. Moshenskaya Svetlana
13. por. Naryshkin Andrey
14. Nazarov Igor
15. Nikonov Dmitriy
16. Reshetun-Belikov Aleksey
17. Reunov Denis
18. kpt. Spravceva Olga
19. Utenkova Rogneda
20. Yakovlev Aleksandr
 
Podejrzewamy, że trzech kontrolerów z wieży w Smoleńsku, którzy cały czas informowali polską załogę, że jest "na ścieżce i kursie", nie zostali odznaczeni tylko ze względów technicznych: pierwszy z nich odszedł na emeryturę 3 dni po katastrofie i zniknął, drugi rozpłynął się w powietrzu po zabraniu go przez nieokreślonego bliżej „mundurowego”, a trzeci - o nazwisku Krasnokutskij - okazał się agentem FSB lub GRU.

źródło: niezalezna.pl

 
"Polska w sieci wywiadów"
24.03.2010.
W tygodniku "Gazeta Polska" z 17 marca 2010 ukazał sie artykół Antoniego Macierewicza -wybitnego znawcy z zakresu służb specjalnych. Oto jego fragmenty:

"Polskiej polityce niepodległościowej niechętni są także inni geopolityczni gracze, zwłaszcza ci, którzy od lat w porozumieniu rosyjsko-niemieckim czy szerzej rosyjsko-europejskim widzą nadzieję na realizację socjalistycznego projektu społeczno-gospodarczego. Utworzenie wspólnej strategicznej przestrzeni gospodarczej i politycznej od Lizbony po Władywostok ma doprowadzić do przemian eliminujących państwa narodowe, a następnie ułatwiających eliminację chrześcijaństwa, rodziny, średniej i drobnej przedsiębiorczości i własności. Nowoczesne imperium euroazjatyckie ma stać się narzędziem przemian ewolucyjnych, których Związkowi Sowieckiemu nie udało się zrealizować drogą przemocy rewolucyjnej.

To, co tu piszę, nie jest żadnym specjalnym odkryciem, choć dla wielu osób tezy te wciąż brzmią szokująco. Już jednak w latach 80. XX wieku przed taką perspektywą ostrzegał Anatolij Golicyn, doradca szefa CIA Jamesa Angeltona, a później Władimir Bukowski w swojej znakomitej książce Moskiewski proces. Z drugiej zaś strony projekt wspólnej euroazjatyckiej przestrzeni strategicznej systematycznie propagował amerykańsko-niemiecki miesięcznik "EIR" ("Executiv Inteligence Review"), który uważa się za zbliżony do prorosyjskich kręgów niemieckiej służby wywiadowczej."(...)

"Polska sytuacja wymaga dodatkowego opisu. Andriej Trietiakow, oficer sowieckiego i rosyjskiego wywiadu, który przeszedł na stronę USA, podkreśla szczególne zainteresowanie służb rosyjskich Polską. „Polska ma bardzo duży wpływ na tradycyjną rosyjską strefę – mówi Trietiakow – czyli Ukrainę. Ma też dobre kontakty z Gruzją i popiera rząd Micheila Szakaszwilego, którego w Rosji nie określa się inaczej, jak tylko mianem nielegalnego reżimu. Tak, Polska jest dla rosyjskiego wywiadu niesłychanie interesującym obiektem”. Trietiakow mówi to, co już wiemy z Raportu z likwidacji WSI: głównymi instrumentami działania wywiadu rosyjskiego są kontakty z przeszłości, ludzie, którzy byli kształtowani przez służby sowieckie lub byli częścią aparatu sowieckiego. To oni najczęściej stanowią grupę werbunkową, a jeszcze częściej tam właśnie zdobywa się agentów wpływu, poprzez których rozprzestrzenia się inspiracje i dezinformację"(...)

 Gorąco zachęcam do zapoznania się z całym tekstem.

źródło: "gazeta polska"

Czytaj całość...