Aktualności arrow Aktualności arrow z Sejmu arrow Interpelacja nr 9822

Interpelacja nr 9822 Drukuj
02.06.2009.
Interpelacja w sprawie prac nad projektem ustawy dotyczącej stosowania w Polsce procedury in vitro.

 

Szanowna Pani Minister
         W odpowiedzi na liczne apele środowiska medycznego
odnoszącego się z głęboką troską do problemu leczenia niepłodności ,proponujące
jako alternatywę dla metody „ in vitro” stosowanie światowych osiągnięć naprotechnologii
jako metody etycznej,
ekologicznej, efektywnej  i  ekonomicznej
proszę o informację :
1.
jaki jest
stosunek Ministerstwa Zdrowia do stosowania w Polsce tej metody leczenia
niepłodności
2.
jakie działania
podejmuje Ministerstwo Zdrowia w celu propagowania naprotechnologii jako alternatywy dla metody „in vitro”
Z poważaniem
                              Poseł Tadeusz Wita


Odpowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia - z upoważnienia ministra -

na interpelację w sprawie prac nad projektem ustawy dotyczącej stosowania w Polsce procedury in vitro

   Szanowny Panie Marszałku! W związku z interpelacją kierowaną do Pana Marszałka przez pana posła Tadeusza Witę przekazaną przy piśmie z dnia 29 maja 2009 r. (znak: SPS-023-9822/09) w sprawie naprotechnologii jako alternatywnej dla zapłodnienia in vitro metody leczenia niepłodności uprzejmie proszę o przyjęcie następujących wyjaśnień.

   Według danych WHO ok. 60-80 mln par na świecie dotkniętych jest stale lub okresowo problemem niepłodności. Przyjmuje się, iż w krajach wysoko rozwiniętych problem niepłodności dotyczy 10-12% populacji kobiet i mężczyzn w wieku reprodukcyjnym. W opinii konsultanta krajowego w dziedzinie położnictwa i ginekologii w Polsce odsetek ten jest podobny, w związku z czym dotkniętych niepłodnością jest ok. 1,2-1,3 mln par.

   Do najbardziej zaawansowanych metod terapeutycznych łączących w sobie postępowanie kliniczne (farmakologiczne i zabiegowe) oraz biotechnologiczne należą techniki rozrodu wspomaganego medycznie (ART - Assisted Reproductive Technics). Obejmują one klasyczne zapłodnienie poza ustrojem (IVF-ET) oraz zapłodnienie z użyciem mikrochirurgii gamet (mikroiniekcja plemnika do cytoplazmy komórki jajowej - IVF-ICSI).

   Według danych Commonwealth of Massachusetts Committee on Health Care, szacuje się, że:

   - 10% populacji wymaga leczenia niepłodności,

   - 50% spośród wymagających leczenia rzeczywiście na nie się decyduje,

   - 12% spośród decydujących się na leczenie podejmuje je w danym roku,

   - 1-2% spośród niepłodnych par wymaga zastosowania technik wspomaganego rozrodu.

   Część par wymagających technik wspomaganego rozrodu nie zdecyduje się na ich zastosowanie.

   W opinii specjalistów podobne szacunki można odnieść również do warunków polskich, co oznacza, że mniej niż 0,2% par w wieku reprodukcyjnym będzie wymagało zastosowania zaawansowanych technik wspomaganego rozrodu w danym roku.

   Zgodnie z danymi za rok 2004 nadesłanymi przez przewodniczącego Sekcji Płodności i Niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego (ostatnie pełne dane w tej materii pochodzą sprzed 4 lat) uzyskanymi z 16 ośrodków, wykonano naszym kraju łącznie 5059 procedur ART. Jest to stosunkowo niski wskaźnik w porównaniu do innych krajów europejskich. Najwyższy wskaźnik występuje w Danii, gdzie wykonuje się 2128 cykli leczenia na milion mieszkańców, podczas gdy w zbliżonej pod względem prawnym i kulturowym Anglii - zaledwie 663. Polska pod tym względem jest na jednym z ostatnich miejsc w Europie, ze wskaźnikiem ok. 80 cykli na milion mieszkańców.

   Brak kompleksowych i pewnych danych na temat zasięgu omawianego zjawiska we wszystkich ośrodkach wspomaganego rozrodu w Polsce skłania do przyjęcia tezy, iż zarówno skala wykonywania, jak i zapotrzebowanie na tego typu metodę leczenia są w naszym kraju większe. Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez przewodniczącego Sekcji Płodności i Niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego oraz konsultanta krajowego w dziedzinie położnictwa i ginekologii rzeczywiste zapotrzebowanie na tę metodę leczenia oscyluje obecnie wokół liczby 15 tys. cykli leczenia niepłodności rocznie.

   W skierowanej w dniu 20 maja 2009 r. do ministra zdrowia interpelacji autor sugeruje, aby naprotechnologię proponować jako alternatywę dla zapłodnienia pozaustrojowego metodą in vitro. Uprzejmie informuję, że naprotechnologia (Na Pro Technology) jest metodą służącą do diagnozowania stanu endokrynologiczno-ginekologicznego kobiety. Celem naprotechnologii jest zidentyfikowanie patologii prowadzącej do niepłodności oraz jej wyleczenie z uwzględnieniem naturalnej gospodarki hormonalnej kobiety. Podstawę stosowanego w naprotechnologii procesu diagnostyczno-terapeutycznego niepłodności stanowi tzw. model Creightona, który polega (jak w metodzie Billingsów) na identyfikacji dni płodnych dzięki obserwacji śluzu szyjkowego. Naprotechnologia, podobnie jak naturalne metody regulacji poczęć, może być wykorzystywana jako antykoncepcja poprzez zaniechanie współżycia w okresie owulacji, bez używania środków mechanicznych, chemicznych czy farmakologicznych. Obok modelu Creightona do diagnozowania niepłodności w naprotechnologii stosuje się takie procedury medyczne, jak: badanie przedmiotowe, badania hormonalne, badanie nasienia, diagnostyczną laparoskopię, hysterosalpingografię (HSG), ultrasonograficzną ocenę jajeczkowania. Wszystkie wymienione metody i techniki są znane i stosowane w Polsce od wielu lat w leczeniu przewlekłych chorób ginekologicznych, takich jak: niepłodność, zatrzymanie miesiączkowania, zespół napięcia przedmiesiączkowego, cysty jajników, nieregularne krwawienia miesięczne, choroba policyklicznych jajników, nawykowe poronienia, depresja poporodowa, prewencja przedwczesnej menopauzy.

   Pragnę jednocześnie poinformować, iż w opinii dyrektora Agencji Oceny Technologii Medycznych wszystkie procedury medyczne definiowane w naprotechnologii są w Polsce dostępne dla kobiet w ramach jednorodnych grup pacjentów. Procedury te są finansowane ze środków publicznych, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027).

   W opinii autora interpelacji naprotechnologia jest etyczną, ekologiczną, efektywną i ekonomiczną metodą leczenia niepłodności. Stanowiska tego nie podzielają eksperci medycyny rozrodczej Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, według których naprotechnologia nie znajduje zastosowania w leczeniu niepłodności mężczyzn oraz w przypadku niektórych schorzeń kobiecych (np. niewydolność jajników, niedrożność jajowodów). Zatem w części przypadków metody proponowane w naprotechnologii są niewystarczające, by osiągnąć cel leczenia niepłodności, jakim jest posiadanie potomstwa. Naprotechnologia nie może być więc alternatywą dla aktualnie dostępnych medycznych procedur wspomaganego rozrodu takich, jak:

   - leczenie farmakologiczne przy zaburzeniach funkcji układu: podwzgórze - przysadka - jajnik - endometrium,

   - leczenie zabiegowe stosowane do korygowania nieprawidłowości anatomicznych (m.in. do likwidacji zmian pozapalnych w obrębie miednicy małej),

   - techniki rozrodu wspomaganego medycznie proponowane bądź jako jedyne z wyboru, które dają szansę na ciążę, albo jako metody ostatniej szansy, gdy inne sposoby zawiodły (w tym metodę zapłodnienia pozaustrojowego).

   Niezależnie od metody, techniki czy też trendów wybór optymalnego dla niepłodnej pary sposobu leczenia uwarunkowany jest identyfikacją przyczyny niepłodności. Podjęcie decyzji o wyborze metody terapeutycznej na podstawie informacji przekazanych przez lekarza pozostaje uprawnieniem osób, których problem niepłodności dotyczy.

   Z poważaniem

   Sekretarz stanu

   Jakub Szulc

   Warszawa, dnia 17 czerwca 2009 r.



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »