Dokładnie 70 lat temu -17 września 1939 roku prysły sny naszych rodaków o wolnej i niepodległej Polsce. Po agresji Armii Czerwonej na wschodnie tereny Polski stało się jasne, że samotna walka z dwoma potężnymi totalitaryzmami jest pozbawiona sensu -chociaż należy pamiętać ze walki trwały również po 17 września. Cyniczny sojusz rosyjsko-niemiecki w przeszłości był tematem wielu dziel artystycznych. Tworzono na ten temat satyry, malowano obrazy, pisano wiersze oraz komponowano muzykę. Dziś warto przytoczyć tekst "Ballady wrześniowej" autorstwa Jacka Kaczmarskiego -jednego z największych polskich poetów XX.wieku. Niezwykle wyrazisty obraz pierwszych dni wojny nakreślony przez Kaczmarskiego, pozwala w pełni zrozumieć tragiczne położenie naszego narodu po 17 września 1939 roku.
Ballada wrześniowa Długośmy na ten dzień czekali Z nadzieją niecierpliwą w duszy Kiedy bez słów Towarzysz Stalin Na mapie fajką strzałki ruszy. Krzyk jeden pomknął wzdłuż granicy I zanim zmilkł zagrzmiały działa To w bój z szybkością nawałnicy Armia Czerwona wyruszała. A cóż to za historia nowa? Zdumiona spyta Europa, Jak to? To chłopcy Mołotowa I sojusznicy Ribbentropa. Zwycięstw się szlak ich serią znaczy Sztandar wolności okrył chwałą Głowami polskich posiadaczy Brukują Ukrainę całą. Pada Podole, w hołdach Wołyń Lud pieśnią wita ustrój nowy, Płoną majątki i kościoły I Chrystus z kulą w tyle głowy. Nad polem bitwy dłonie wzniosą We wspólną pięść co dech zapiera Nieprzeliczone dzieci Soso, Niezwyciężony miot Hitlera. Już starty z map wersalski bękart, Już wolny Żyd i Białorusin Już nigdy więcej polska ręka Ich do niczego nie przymusi. Nową im wolność głosi "Prawda" Świat cały wieść obiega w lot, Że jeden odtąd łączy sztandar Gwiazdę, sierp, hakenkreuz i młot. Tych dni historia nie zapomni, Gdy stary ląd w zdumieniu zastygł I święcić będą nam potomni Po pierwszym września - siedemnasty. I święcić będą nam potomni Po pierwszym - siedemnasty. Jacek Kaczmarski 1982 |