|
Kolej przyszłością transportu. |
|
|
Napisał Tadeusz Wita
|
|
niedziela, 14 sierpień 2005 |
|
Na prośbę pana Tadeusza Wity Przewodniczącego Rady Miejskiej w Zabrzu, z którym często dyskutujemy o problemach PKP przedstawianych w mediach w krzywym zwierciadle chciałbym przedstawić kilka argumentów przemawiających za rozwojem transportu kolejowego w Polsce
Ekologia. Większość przewozów kolejowych (ponad 90%) odbywa się z wykorzystaniem energii elektrycznej, która jest najbardziej ekologiczna (zanieczyszczenie środowiska przy wyprodukowaniu jednej kWh prądu jest znacznie mniejsze niż to spowodowane spaleniem odpowiadającej ilości oleju napędowego lub benzyny w silniku samochodu lub innego pojazdu). Przewiezienie ładunku koleją trakcją spalinową na dowolną odległość powoduje zużycie 17 razy mniej paliwa niż przy użyciu transportu samochodowego. Przy wykorzystaniu trakcji elektrycznej ta statystyka jest jeszcze bardziej korzystna dla kolei.
Koszty zewnętrzne ogólnie. Koszty zewnętrzne są to koszty ponoszone przez społeczeństwo nie uwzględnione w mechaniźmie rynkowym. Szacuje się, że koszty zewnętrzne motoryzacji, które ponosi społeczeństwo to około 50% wszystkich kosztów związanych z tą dziedziną transportu. W skład tych kosztów wchodzą między innymi koszty służby zdrowia - leczenia ofiar wypadków samochodowych (16,5 mld zł czyli połowa budżetu NFZ) oraz wszelkie koszty związane z zanieczyszczeniem środowiska i niszczeniem dróg przez niekontrolowanie dużą ilość samochodów (w tym ciężarowych). W przypadku kolei koszty zewnętrzne dla społeczeństwa to 3% kosztów funkcjonowania kolei. Aby rynek transportowy funkcjonował właściwie należy opodatkować gałąź transportu która ma duże koszty zewnętrzne (co się w Polsce praktykuje i do czego jesteśmy zobowiązani przez UE) oraz dotować gałąź alternatywną, która tych kosztów nie ma (kolej) czego się w Polsce praktycznie nie robi i jest to powód wszystkich kłopotów kolei. Kraje podobne do nas pod względem gospodarczym czyli np. Czechy lub Węgry wydają na kolej jako procent Produktu Krajowego Brutto 5 razy więcej od Polski. Uważamy z panem Tadeuszem, że należy zmniejszyć ten dystans, gdyż kraje te powinny być dla nas w wielu dziedzinach przykładem. Trzeba jeszcze pamiętać, że wiele kosztów związanych z budową i utrzymaniem dróg jest ponoszonych przez budżety gmin, a nie z wpływów z akcyzy paliwowej, natomiast naprawy torów są finansowane jeśli chodzi o środki krajowe praktyczne wyłącznie ze środków własnych PKP. Znaczy to, że w Polsce kolej działa na rynku nieuczciwej konkurencji. Dodatkowe argumenty za rozwojem kolei. Modernizacja linii kolejowych odbywa się najczęściej na istniejącym już terenie i nie trzeba przymusowo wykupywać ziemi jak w przypadku budowy dróg czy autostrad. Budowa dróg bez rozwoju alternatywnego środka lokomocji spowoduje tak zwany popyt stymulowany czyli wzrost liczby samochodów na drogach i korek drogowy przeniesie się w inne miejsce np. na dojazd do autostrady (przykład ul. Paderewskiego w Zabrzu). Na światowym rynku zaczyna brakować ropy. Wzrost cen ropy, a co za tym idzie benzyny jest nieunikniony. Na obniżkę akcyzy na paliwo można by sobie pozwolić wraz ze zmniejszeniem kosztów zewnętrznych motoryzacji. A koszt zewnętrzny motoryzacji mógłby spaść wraz ze spadkiem ilości samochodów na drogach. Takie efekty można osiągnąć poprzez rozwój kolei. Ropę i gaz sprowadzamy z Rosji. Rozwój kolei zmniejszyłby zapotrzebowanie na te surowce i zwiększyłby bezpieczeństwo energetyczne Polski. W przypadku dużego udziału kolei w rynku transportowym nawet znaczny wzrost cen ropy nie spowoduje wielkiej presji inflacyjnej.
Nasze propozycje rozwoju transportu szynowego w aglomeracji śląskiej: 1. Wprowadzenie biletów strefowych - jak ma to miejsce w aglomeracji krakowskiej - co obniżyłoby efektywnie ceny biletów przy równoczesnym zwiększeniu liczby pasażerów. 2. Wprowadzenie w ramach spółki PKP Przewozy Regionalne często kursujących pociągów aglomeracyjnych na trasach Gliwice - Katowice - Sosnowiec - Zawiercie i Gliwice - Katowice - Mysłowice. 3. Utworzenie spółki, której właścicielami byłyby zainteresowane miasta, która to spółka mogłaby pozyskiwać zachodni używany tabor (koszt zakupu 100 takich pojazdów jest równy kosztowi wybudowania 15 km drogi i są one znacznie bardziej energooszczędne niż tabor stosowany obecnie na PKP) i wykonywać usługi przewozowe na trasach z których zrezygnowała spółka PKP Przewozy Regionalne. Między innymi na trasie Gliwice - Zabrze Biskupice - Bytom - Tarnowskie Góry (z przystankami koło centrów handlowych), Gliwice - Zabrze Makoszowy - Rybnik/Tychy itd.. 4. Sprowadzenie używanych tramwajów z miast Europy zachodniej np. Wiednia. Powyższe działania musiałyby zmierzać do przywrócenia wspólnego biletu miesięcznego na kolej i KZK GOP również z możliwością udziału PKS, oraz zintegrowania rozkładów jazdy poszczególnych przewoźników. Przykładem mogą być systemy zintegrowanego transportu aglomeracji w Europie zachodniej.
Krzysztof Domino członek Prawa i Sprawiedliwości w Zabrzu. |