|
W poniedziałek 5 marca w auli Politechniki Śląskiej w Zabrzu, zgromadziło się ponad trzydziestu przedsiębiorców i przedstawicieli różnych firm zainteresowanych tematem konferencji „ EKSPORT DO WIELKIEJ BRYTANII”. Mnie jako inicjatorowi i organizatorowi było szczególnie miło, kiedy prowadzący konferencję eksperci Brytyjsko Polskiej Izby Handlowej, zauważyli poważne zainteresowanie wśród uczestników.
Zdarzyło im się prezentować specyfikę brytyjskiego rynku, odmienność kulturową i mechanizmy rządzące tamtejszą gospodarką, przed siedmioma słuchaczami lub ponad setką, ale nigdy nie spotkali się z grupą ludzi, tak uważnie słuchających i tak zaangażowanych. Dodatkowo było mi miło, kiedy uczestnicy chwalili profesjonalizm i konkretność wykładowców. Fascynujące były dane statystyczne, dotyczące dynamicznego rozwoju wzajemnej wymiany, jak i informacje o chłonności brytyjskiego rynku. Ciekawe były porównania dotyczące obyczajów w biznesie i prostych mechanizmów, które wynikają po prostu z większego zaufania na każdym kroku. Jeden z prelegentów zwrócił uwagę na fakt naszego polskiego obciążenia wielką wzajemną nieufnością, występującą nie tylko w biznesie, ale i w kontaktach między państwem i obywatelem. Postawił tezę, że to nam zostało po minionej epoce, kiedy „władza ludowa” nakazywała być nieufnym wobec wszystkich, bo wtedy znajdowało się miejsce na działanie „ partii jedynej mądrej i jedynej dobrej”. Ja chętnie rozbuduję taką tezę o stwierdzenie , że nam we krwi zostały również inne złe przyzwyczajenia i relacje miedzy ludzkie. Wiele pokoleń wychowywało się w kraju, który nie był wolny. W naszej ojczyźnie przez lata nie ważny był patriotyzm, tylko budowa „międzynarodowego szczęścia powszechnego i ludowego”. Skażeni takim myśleniem do dziś nie potrafią mówić o wartościach czy ideałach. Teraz chcieliby, w imię wolności jednostki, głosić niczym nie skrępowaną swobodę, zapominając o tym, jak nieograniczone rządze wywołały dwie wojny światowe i wiele powszechnych nieszczęść.
Stąd wniosek, że zarówno nadmierny kult jednostek, jak i totalne zredukowane jednostki do zera, jest zabójczo szkodliwe społecznie. Może to wyspiarskie położenie Wielkiej Brytanii pozwoliło łagodniej przechodzić różne okresy historyczne i dziś jest jedynym z najbogatszych i najlepiej rozwijających się gospodarczo krajów. Może więc nauczymy się od Anglików nowych zwyczajów w biznesie, opartych na zaufaniu i rzetelności.
Wszystkich zainteresowanych prezentacją zapraszam do mojego biura. Nie wykluczam możliwości ponownego zorganizowania konferencji, bo już po kilku godzinach mieliśmy telefony świadczące o takiej potrzebie. Postanowiłem też, że zajmę się tworzeniem oddziału Britisch Polisch Chamber of Commerce w Zabrzu, bo taki oddział na Śląsku jeszcze nie powstał. Za to za dwa tygodnie może będzie bardziej politycznie. |