„(…)Upadku komunizmu nie da się wytłumaczyć ani spiskiem reformatorów w obozie władzy, ani spontanicznym zrywem społecznym. Komuniści chcieli zreformować skrajnie niewydolny system, ale to oznaczało uwzględnienie ludzkich aspiracji, a wśród nich potrzebę wolności i chęci swobodnego organizowania się grup społecznych.(…)”
„(…) środki represji stawały się narzędziem wyrównywania reakcji społecznych sterowanych coraz bardziej przez działania ekonomiczne i propagandowe. Do tej gry komuniści potrzebowali partnerów nie tylko po stronie wystraszonej części społeczeństwa, lecz także po stronie jego części zbuntowanej(…)”
„(…) Osoba podejmująca grę z komunistami żyła bez fałszywej tożsamości. Nic też dziwnego, że najlepszym partnerem w realizacji reform stawały się środowiska, które wyszły z systemu komunistycznego i na kolejnych zakrętach historii przechodziły do opozycji(...)”
„(…) wybór >>właściwych opozycjonistów<< i kreowanie wielkiej sieci agenturalnej pozwalały największej mafii świata na bezpieczne rozmontowanie komunizmu stalinowskiego, a potem jego coraz bardzie >>humanitarnych<< wersji, aż do likwidacji wszystkich formalnych cech dyktatury na przełomie lat 80 i 90(…)”
„(…) Komun iści zostawiali swoich we wszystkich częściach państwa, które mogły odgrywać rolę w demokratycznym społeczeństwie(…)”
„(…) Poza legalnym demokratycznym państwem wytworzyły się struktury pozwalające na kontrolę społecznej świadomości, obiegu pieniądza czy działań aparatu sprawiedliwości. Kontrola ta, coraz bardzie rozproszona i oddalona od swojej pierwotnej centrali, ma wpływ na nasze życie do dzisiaj(…)”
Zachęcam do zapoznania się z całym artykułem.